piątek, 24 stycznia 2020

"Tusz" Alice Broadway- recenzja



„Tusz” to pierwszy tom cyklu „Księgi Skór” autorstwa Alice Broadway. Do tej pozycji przyciągnęło mnie oczywiście piękne wydanie, które zapewniło nam wydawnictwo We need YA. Złoto-czarna ilustracja sprawia, że książkę można po prostu trzymać w ręce i się w nią wpatrywać z uwielbieniem.
Nie miałam żadnych oczekiwań wobec tego tytułu. Nie znałam nawet gatunku, a jedyne, co wiedziałam na temat fabuły pochodziło z informacji z tyłu okładki.

Jak tytuł wskazuje głównym motywem książki są tatuaże. Ale stopień zainteresowanie tatuażami społeczeństwa przedstawionego w książce jest niewyobrażalny! Cała ich kultura, religia, życie codzienne jest połączone z tatuowaniem na ciele poszczególnych symboli. Z mojej perspektywy, jako czytelnika była to fascynacja na pograniczu obsesji, a samo społeczeństwo kojarzyło mi się z jakimś rodzajem sekty.

Początek książki był napisany dosyć pompatycznie i obawiałam się, że cała książka będzie napisana w tym tonie, ale tak naprawdę im bardziej brnęłam w historię tym bardziej mnie ona angażowała.
Historia napisana w lekko dystopijny klimacie, ale wyczuwałam w niej jakąś nutkę magii. Może to przez legendy i baśnie, które się przewijały przez książkę, ale czasami czułam ową magię czy nawet pewien rodzaj przytulności. Może to przez codzienne czynności, które wykonywała główna bohaterka.

Samo społeczeństwo kojarzyło mi się bardzo z Prawymi z serii „Niezgodna”. W owym społeczeństwie prawda powinna być „na wierzchu”, dlatego ludzie tatuowali wszystkie wydarzenia ze swojego życia.

Motywem, który obrzydzał mnie do końca książki były „Księgi Skór”. Według tradycji po śmierci tworzyło się taką księgę ze skóry denata żeby jego rodzina mogła przeglądać wspomnienia utrwalona poprzez tatuaże. Jakoś trzymanie czegoś takiego w ręce mnie przerażało, ale dla tych ludzi było to coś normalnego.

Książka ogromnie mnie zaskoczyła, ale największym minusem jest dla mnie…główna bohaterka. Rozumiem, że główny bohater z założenia ma być dosyć neutralny żeby można się było z nim utożsamić, ale tutaj jakbym miała wymienić cechy osobowości głównej bohaterki to bym się poddała. O wiele bardziej charakterystyczne było większość bohaterów pobocznych.

Na pewno chcę sięgnąć po kolejne części i myślę, że z czystym sumieniem mogę Wam polecić ten tytuł. Ma w sobie coś specyficznego, dzięki czemu chce się wiedzieć jak historia dalej się potoczy.


piątek, 27 grudnia 2019

Śląskie Targi Książki


Mimo przekroczenia wszystkich możliwych limitów na Krakowskich Targach Książki, jak co roku musiałam pojawić się na tych odbywających się w Katowicach.
Zdecydowanie największą ich zaletą jest większa swoboda ruchu, co jest równoznaczne oczywiście z mniejszą ilością stoisk. Ale to również plus… jest się wystawionym na mniejszą ilość książkowych pokus 😉


 Odbyła się kolejna wymiana książek prowadzona przez Śląskich Blogerów Książkowych. Niestety nie wzięłam udział w tegorocznej wymianie, ponieważ brałam już udział w kilku wcześniejszych i po prostu nie miałam już niczego, co mogłabym uiścić (a poprzednie książki z wymiany dalej nieprzeczytane…).

Również obiecałam sobie, że nie kupię niczego więcej, ale na Targach w Krakowie nie dorwałam drugiej części „Legend Archeonu” autorstwa Thomasa Arnolda, co nadrobiłam tym razem. Pochwalę się, że dostałam wydanie „spod lady” z podpisem autora.




Jako, że jestem już chyba uzależniona, a na dwóch stoiskach można było nabyć Funko Pop’y stałam się właścicielką Aladyna z filmowej wersji Disneya. Przyznam się, że jest chyba moim ulubionym księciem z nowych filmowych adaptacji. Miałam rozterkę między nim, a Pusheenem. Już pomijam całe stoisko, na którym była masa cudów nie tylko z Pusheena. Kusiło strasznie, ale byłam silna.


Moja mama postanowiła zdobyć podpis Roberta Małeckiego, więc oczywiście cyknęłam fotkę.


Głównym celem mojego wyjścia było spotkanie się z autorką bloga http://ksiazki-oczami-amn.pl  (serdecznie zapraszam!) oraz właścicielką konta na Instagramie- Książki oczami AMN. Ogromnie dziękuję za spotkanie, spędziłam naprawdę miło czas i mam nadzieję, że spotkamy się jeszcze nie raz 💖


Kawka musiała być🍵


Po zakończonych wojażach zasiadłam przysłuchując się wywiadu z Wojciechem Chmielarzem. Moja mama była też wcześniej na wywiadzie z Katarzyną Bondą. Podobno był bardzo ciekawy, szkoda, że na niego nie zdążyłam.


Podsumowując spędziłam bardzo przyjemnie dużą część dnia (wybrałam się w sobotę) i na pewno pojawię się na tych Targach jeszcze nie raz.


niedziela, 1 grudnia 2019

Wieczór andrzejkowy w Dopełniaczu

Po pierwsze chciałam Was serdecznie zaprosić do pierwszego postu na moim blogu.
Po drugie pierwszą rzeczą, którą chciałabym Wam przedstawić jest wieczór andrzejkowy, który odbył się 29.11 w Księgarni Dopełniacz w Chorzowie. Ogromnie polecam to miejsce, jeśli nie ze względu na duży wybór książek, komiksów, pyszne napoje i jedzenie to na pewno ze względu na częste imprezy tematyczne. Sama chętnie biorę w nich udział, zawsze można dowiedzieć się czegoś nowego lub spędzić miło Halloween, Andrzejki itp.



„Andrzejkowe spotkanie ze spuścizną H.P. Lovecrafta” było bardzo ciekawą prelekcją prowadzoną przez Krzysztofa „Korsarza” Bilińskiego, założyciela Wydawnictwa IX. Przybiegłam na nie lekko spóźniona, a w księgarni już zdążyło się zebrać duże grono fanów horroru. Od dziecka lubiłam oglądać horrory i planuje zacząć swoją przygodę z książkami z tego gatunku, dlatego ogromnie żałuję, że nie notowałam wszystkich tytułów książek i filmów, które zostały podane. Ale nic straconego, na pewno będę śledzić losy wydawnictwa i mam nadzieję, że odbędzie się jeszcze kiedyś podobne spotkanie.





Drugą częścią imprezy był koncert zespołu Strzyga. Miałam szczęście już być na ich koncercie, ale ten był jeszcze bardziej niezwykły ze względu na klimat księgarni. Emocje podczas słuchania były tak samo intensywne jak za pierwszym razem.



Po udanym koncercie było oczywiście wspólne zdjęcie, można było zakupić płytę oraz ręcznie robioną biżuterię z logo zespołu. Udało mi się również „wygrać” maskotkę, która pojawiła się w teledysku do piosenki „Uśnij”.





Był to naprawdę cudownie spędzony wieczór i już nie mogę się doczekać podobnych wydarzeń!

"Tusz" Alice Broadway- recenzja

„Tusz” to pierwszy tom cyklu „Księgi Skór” autorstwa Alice Broadway . Do tej pozycji przyciągnęło mnie oczywiście piękne wydanie, kt...